405. Dyniowe pancakes 13 grudnia Pełnoziarniste pancakes na kompocie śliwkowym z dynią, imbirem i gałką muszkatołową podane ze śliwką, musem z malin i dark muscovado Share This Story Share on Facebook Share on Twitter Pin this Post Tags: Nowszy post Starszy post You Might Also Like 16 komentarze Pam.13 gru 2013, 12:33:00Właśnie zrobiłam dyniowe puree i planuję na jutro placki, taki zbieg okoliczności :PPysznie wyglądają grubaski i do tego muscovado, który uwielbiam :)OdpowiedzUsuńOdpowiedziOdpowiedzUnknown13 gru 2013, 13:27:00pyszne śniadanie:)OdpowiedzUsuńOdpowiedziOdpowiedznatalia.19013 gru 2013, 14:08:00Jeszcze tak widzę w jesiennym klimacie ;)OdpowiedzUsuńOdpowiedziOdpowiedzkarola13 gru 2013, 14:13:00bardzo lubię dyniowe specjały, zupkę, placki, omleta...Twoje puchate placuszki proszą się o ich zjedzenie:)OdpowiedzUsuńOdpowiedziOdpowiedzUnknown13 gru 2013, 14:26:00fajny pomysł z tym kompotem! ;dOdpowiedzUsuńOdpowiedziOdpowiedzUnknown13 gru 2013, 14:33:00Twoje placuszki są zawsze takie grube, puszyste - pycha!OdpowiedzUsuńOdpowiedziOdpowiedzNatalie13 gru 2013, 14:57:00Te Twoje placuszki zawsze są takie grubaśne ! :)OdpowiedzUsuńOdpowiedziOdpowiedzAnonimowy13 gru 2013, 15:55:00Ja to bym ukradła ten mus. Brakuje mi tych letnich smaków :)OdpowiedzUsuńOdpowiedziOdpowiedzteenager ;)13 gru 2013, 16:54:00jeszcze dyniowo? no tak, w sumie na święta w Ameryce jedzą zupę dyniową :) a takim placuszkom sama nigdy nie odmówię :)OdpowiedzUsuńOdpowiedziSandra13 gru 2013, 17:05:00Jesień jeszcze trwa :)UsuńOdpowiedziOdpowiedzOdpowiedzClaudine13 gru 2013, 17:31:00podoba mi się ten pomysł z kompotem :DOdpowiedzUsuńOdpowiedziOdpowiedzklliisiaa13 gru 2013, 17:41:00znów śliwki! i jakie grube placki! obłęd :)OdpowiedzUsuńOdpowiedziOdpowiedzNatalia13 gru 2013, 18:15:00Skąd ty teraz dynię wytrzasnęłaś? Ja jej nigdzie nie mogę już znaleźć chyba od miesiąca :P OdpowiedzUsuńOdpowiedziSandra13 gru 2013, 19:11:00W supermarkecie Stokrotka :)UsuńOdpowiedziOdpowiedzOdpowiedzjulu$13 gru 2013, 22:35:00Cudowne! Takie pulchne i pomarańczowe, niam!Ja też już nigdzie nie mogę dyni znaleźć... :(OdpowiedzUsuńOdpowiedziOdpowiedzJulia13 gru 2013, 23:51:00dobrze, że mam zapasy dyni!OdpowiedzUsuńOdpowiedziOdpowiedzDodaj komentarzWczytaj więcej...
16 komentarze
Właśnie zrobiłam dyniowe puree i planuję na jutro placki, taki zbieg okoliczności :P
OdpowiedzUsuńPysznie wyglądają grubaski i do tego muscovado, który uwielbiam :)
pyszne śniadanie:)
OdpowiedzUsuńJeszcze tak widzę w jesiennym klimacie ;)
OdpowiedzUsuńbardzo lubię dyniowe specjały, zupkę, placki, omleta...Twoje puchate placuszki proszą się o ich zjedzenie:)
OdpowiedzUsuńfajny pomysł z tym kompotem! ;d
OdpowiedzUsuńTwoje placuszki są zawsze takie grube, puszyste - pycha!
OdpowiedzUsuńTe Twoje placuszki zawsze są takie grubaśne ! :)
OdpowiedzUsuńJa to bym ukradła ten mus. Brakuje mi tych letnich smaków :)
OdpowiedzUsuńjeszcze dyniowo? no tak, w sumie na święta w Ameryce jedzą zupę dyniową :) a takim placuszkom sama nigdy nie odmówię :)
OdpowiedzUsuńJesień jeszcze trwa :)
Usuńpodoba mi się ten pomysł z kompotem :D
OdpowiedzUsuńznów śliwki! i jakie grube placki! obłęd :)
OdpowiedzUsuńSkąd ty teraz dynię wytrzasnęłaś? Ja jej nigdzie nie mogę już znaleźć chyba od miesiąca :P
OdpowiedzUsuńW supermarkecie Stokrotka :)
UsuńCudowne! Takie pulchne i pomarańczowe, niam!
OdpowiedzUsuńJa też już nigdzie nie mogę dyni znaleźć... :(
dobrze, że mam zapasy dyni!
OdpowiedzUsuń