312. Czekoladowe bezjajeczne knedle ze śliwkami.
11 września
Czyli taka czekośliwka :) Ostatni raz kluski były u mnie...w kwietniu! Kompletnie o nich zapomniałam.
Korzystałam ze swojego przepisu na żytnie kluski leniwe, z tą różnicą, że teraz miałam do dyspozycji serek o gramaturze 150g i użyłam mieszanki różnych mąk.
Piękne słońce, także idę na spacer :) Trzeba teraz wychodzić ile się da, bo zanim się obejrzymy, będzie zimno i deszczowo...
Czekoladowe knedle arakowe ze śliwkami, cynamonowym jogurtem i posypką
Moje ostatnie zdobycze :) Krem czekoladowy BIO za pół ceny (10zł!), Milka Mousse za 4zł - normalnie kosztuje prawie 2 euro xD - data ważności jeszcze długa :)
Składniki:
150 g serka kanapkowego
75g mąki żytniej (pół szklanki + łyżka mąki do obsypania stolnicy)
aromat do sernika
cynamon
cukier trzcinowy
śliwka
Przygotowanie:
1. Serek połączyć z aromatem do sernika.
2. Przełożyć do miski i dodać pół szklanki mąki
3. Wymieszać aż uzyska się zwarte ciasto.
4. Przełożyć na obsypaną mąką stolnicę.
5. Wyrobić ciasto, uformować w wałek, spłaszczyć go i podzielić na części.
6. Wilgotnymi dłońmi formować kuleczki, nadziewać kawałkiem śliwki i cukrem, wrzucać na gotującą się wodę.
7. Gotować około 5 minut od momentu wypłynięcia.
8. Po tym czasie ostrożnie przełożyć za pomocą łyżki cedzakowej na talerz.
9. Posypać dodatkami.
10. Zajadać :)
Składniki:
150 g serka kanapkowego
75g mąki żytniej (pół szklanki + łyżka mąki do obsypania stolnicy)
aromat do sernika
cynamon
cukier trzcinowy
śliwka
Przygotowanie:
1. Serek połączyć z aromatem do sernika.
2. Przełożyć do miski i dodać pół szklanki mąki
3. Wymieszać aż uzyska się zwarte ciasto.
4. Przełożyć na obsypaną mąką stolnicę.
5. Wyrobić ciasto, uformować w wałek, spłaszczyć go i podzielić na części.
6. Wilgotnymi dłońmi formować kuleczki, nadziewać kawałkiem śliwki i cukrem, wrzucać na gotującą się wodę.
7. Gotować około 5 minut od momentu wypłynięcia.
8. Po tym czasie ostrożnie przełożyć za pomocą łyżki cedzakowej na talerz.
9. Posypać dodatkami.
10. Zajadać :)
18 komentarze
Kluchy, ja też o nich zapomniałam !
OdpowiedzUsuńOoo, fasolki ! Zawsze jak jestem w Rossmanie to je kupuję :)
fajne te knedliczki :)) i jak ładnie wyglądają.
OdpowiedzUsuńEj w której części Polski świeci teraz słońce? Bo na pewno nie u mnie :(
OdpowiedzUsuńKnedliczki , wyglądają jak trufle i rozpływająca się śliwka w środku . Ach .... :))
OdpowiedzUsuńCzekoladowe knedle? Zdecydowanie tak! :)
OdpowiedzUsuńknedle, knedle, uwielbiam knedle! i ze śliwkami, obowiązkowo takie nadzienie :)
OdpowiedzUsuńUwielbiam te Twoje knedle :) Też skojarzyły mi się z truflami, co jest pozytywem.
OdpowiedzUsuńPorywam knedle! Jeszcze czekoladowe ze śliwkami, obłęd! :)
OdpowiedzUsuńCzekośliwka, hm brzmi bardzo smacznie, a wygląda jeszcze lepiej :)
OdpowiedzUsuńZazdroszczę takich zdobyczy, ja cały czas poluję na czekoladę milkę oreo :D
o matko, jakie pyszności! nie dość, że wspaniałe knedle to jeszcze te słodyycze <3
OdpowiedzUsuńKurczę ja knedli jeszcze nie jadłam; D
OdpowiedzUsuńJa fasolek np nie cierpię; D
Miałam dziś knedle na obiad :) Pysznie
OdpowiedzUsuńale Ci się okazje trafiły! I to takie pyszne :D
OdpowiedzUsuńKnedle wyglądają wspaniale :)
ale pyszności ^^
OdpowiedzUsuńprzypomniałaś mi o tym, że już dawno nie jadłam takich knedli. oczywiście twoje zachęcają, wyglądają przepysznie!
OdpowiedzUsuńwyglądają świetnie:) ja robiłam wczoraj takie tradycyjne knedle ze śliwkami, uwielbiam mniam:D
OdpowiedzUsuńTo sobie wyhaczyłaś :P
OdpowiedzUsuńhehe ta posypka wygląda rewelacyjnie :) Słodyczowe łowy jak najbardziej udane :)
OdpowiedzUsuń